„W każdej chwili znowu możemy zostać odcięci”
Dla mieszkańców Bochowa droga powiatowa nr 1741G od dawna była czymś więcej niż tylko kiepskim odcinkiem asfaltu. W okresach intensywnych opadów stawała się realnym zagrożeniem dla komunikacji całej miejscowości.
Woda pojawiająca się w przydrożnych rowach potrafiła gwałtownie przybierać. Przy gorszych warunkach podtopieniu ulegała jezdnia, a przejazd stawał się niebezpieczny albo wręcz niemożliwy.
Problem był szczególnie widoczny w lutym i marcu 2024 roku. Po podniesieniu się poziomu wody odcinek drogi między Bochówkiem a Bochowem został zalany i zamknięty dla ruchu. Mieszkańcy musieli korzystać z objazdu, a strażacy podejmowali próby udrożnienia przejazdu.
Dla mieszkańców oznaczało to nie tylko utrudnienia w codziennym dojeździe. W grę wchodziło bezpieczeństwo i możliwość dotarcia służb ratunkowych.
Droga była w coraz gorszym stanie
Problemy z wodą to jednak niejedyny kłopot.
Nawierzchnia drogi od lat wymagała poważniejszej ingerencji. Miejscami jezdnia była nierówna i pozapadana, a wykonywane wcześniej doraźne naprawy nie rozwiązywały problemu w sposób kompleksowy.
Mieszkańcy obawiali się, że kolejna jesień lub wiosna może przynieść powtórkę sytuacji, w której woda ponownie zaleje drogę i odetnie Bochowo od wygodnego dojazdu.
Sprawa zaczęła żyć również poza samą miejscowością. Problem zalewania drogi był przedmiotem interwencji radnych. W 2025 roku wskazywano, że droga na odcinku Bochówko–Bochowo została wcześniej zalana i zamknięta dla ruchu, a po opadach przejazd bywał bardzo utrudniony.
Mieszkańcy nie odpuszczali
Najważniejsze jednak, że mieszkańcy nie pogodzili się z sytuacją.
Kolejne interwencje, nagłaśnianie problemu i zwracanie uwagi na stan drogi sprawiły, że temat remontu nie zniknął z agendy samorządowej.
Jeszcze w lutym 2026 roku odbyło się spotkanie poświęcone sytuacji na drodze powiatowej nr 1741G. Jak informował Powiat Bytowski, rozmowy dotyczyły trwającego od ponad dwóch lat problemu zalewania drogi wodami opadowymi. Wskazywano m.in. na kwestie związane z systemem melioracji oraz podziałem kompetencji pomiędzy poszczególnymi instytucjami.
Wygląda na to, że konsekwencja mieszkańców przyniosła efekt.
Remont stał się faktem
W lipcu 2026 roku Zarząd Dróg Powiatowych w Bytowie ogłosił postępowanie dotyczące modernizacji drogi powiatowej nr 1741G na odcinku Bochówko–Bochowo. Oficjalna dokumentacja wskazuje, że remont obejmuje odcinek od km 1+070 do km 2+270, czyli około 1,2 km drogi.
Postępowanie zostało rozstrzygnięte, a 20 sierpnia 2026 roku zawarto umowę z firmą Przedsiębiorstwo Drogowo–Mostowe „DROMOS” Sp. z o.o. z Kartuz. Wartość podpisanej umowy wynosi 886 253,22 zł. W postępowaniu złożono cztery oferty.
To właśnie ta inwestycja ma poprawić stan jednego z najbardziej problematycznych odcinków drogi prowadzącej do Bochowa.
To będzie ważna zmiana dla Bochowa
Dla osób, które codziennie korzystają z tej trasy, remont oznacza przede wszystkim nadzieję na bezpieczniejszy i bardziej komfortowy przejazd.
Nie chodzi tutaj wyłącznie o nową nawierzchnię.
Przez lata największym problemem była niepewność. Czy po intensywnych opadach droga będzie przejezdna? Czy mieszkańcy będą mogli normalnie wyjechać z miejscowości? Czy w razie potrzeby bez problemu dotrze karetka, straż pożarna albo inna służba?
Takie pytania mieszkańcy Bochowa zadawali sobie wielokrotnie.
Teraz ma się to zmienić.
Kierowcy muszą przygotować się na utrudnienia
Każda inwestycja drogowa wiąże się jednak z czasowymi utrudnieniami. Kierowcy korzystający z trasy Bochówko–Bochowo powinni zachować szczególną ostrożność i stosować się do oznakowania wprowadzonego na czas prowadzonych prac.
Warto uzbroić się w cierpliwość.
Mieszkańcy przez lata czekali na remont. Teraz najważniejsze, aby inwestycja została sprawnie wykonana i zakończona zgodnie z założeniami.
„W końcu ktoś nas usłyszał”
Dla mieszkańców Bochowa rozpoczęcie prac jest przede wszystkim dowodem na to, że wieloletnie apele i nagłaśnianie problemu miały sens.
Mieszkańcy sołectwa Bochowo dziękują Starostwu Powiatowemu w Bytowie oraz władzom Gminy Czarna Dąbrówka za zrozumienie problemu oraz zabezpieczenie środków finansowych potrzebnych do realizacji inwestycji.
Droga, która przez lata była symbolem problemów z infrastrukturą i podtopieniami, wreszcie doczekała się konkretnego rozwiązania.